Rolnik a nowi sąsiedzi na wsi. Podkomisja Sejmu zaczęła prace nad dwoma projektami ustaw
Podkomisja nadzwyczajna Sejmu 20 października przeprowadziła dyskusję ogólną nad rządowym i prezydenckim projektem ustawy, które mają chronić legalnie prowadzone gospodarstwa przed sporami o hałas, zapachy i inne zwykłe skutki produkcji rolnej. Oba przewidują informację dla nabywcy w akcie notarialnym. Pierwszeństwo gospodarstwa i wezwanie do polubownego rozwiązania sporu, w tym mediacji, zawiera tylko projekt prezydencki.

Stan prawny na: 21.10.2026. To nie jest porada prawna – wiążące są przepisy i decyzje właściwych instytucji.
W Sejmie ruszyły szczegółowe prace nad ochroną rolników przed sporami z sąsiadami. 20 października odbyło się posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej powołanej do rozpatrzenia dwóch projektów: rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (druk nr 3029) oraz przedstawionego przez Prezydenta projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi (druk nr 3032). W porządku obrad była dyskusja ogólna nad oboma tekstami. Pierwsze czytanie obu projektów odbyło się na posiedzeniu Sejmu 15 września.
Projekt rządowy: domniemanie i oświadczenie u notariusza
Rząd proponuje dopisać do Kodeksu cywilnego domniemanie, że zakłócenia wywołane produkcją roślinną i zwierzęcą, także ogrodniczą, sadowniczą i rybną, prowadzoną zgodnie z przepisami i zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, mieszczą się w granicach „przeciętnej miary”, o której mowa w Kodeksie cywilnym. Domniemanie dotyczyłoby obrębów ewidencyjnych, w których plan ogólny gminy wyznacza strefę wielofunkcyjną z zabudową zagrodową lub strefę produkcji rolniczej albo miejscowy plan przeznacza teren na cele rolne.
W takich obrębach akt notarialny przeniesienia własności (lub użytkowania wieczystego) musiałby, pod rygorem nieważności, zawierać oświadczenie nabywcy. Kupujący potwierdzałby, że wie o prowadzonej lub możliwej w okolicy działalności rolniczej i jej zwykłych następstwach, w szczególności hałasie, zapachach, większym ruchu maszyn i pracach polowych, oraz że je akceptuje. Ośrodki doradztwa rolniczego dostałyby zadanie informowania o rolniczych funkcjach produkcyjnych wsi. Sprawy już toczące się byłyby rozpatrywane według dotychczasowych przepisów.
Projekt prezydencki: kto był pierwszy
Projekt Prezydenta także wprowadza domniemanie, że typowe oddziaływania legalnej działalności rolniczej, takie jak odór z chowu zwierząt i nawożenia, hałas prac polowych i maszyn, sezonowe pylenie czy ruch maszyn, także wieczorem, nocą i w dni wolne, jeśli wymaga tego technologia, nie przekraczają przeciętnej miary. Do tego dochodzi zasada pierwszeństwa. Jeżeli gospodarstwo działało przed wybudowaniem domu lub zmianą sposobu użytkowania sąsiedniej działki albo przed jej kupnem przez powoda, działa legalnie i nie zmieniło istotnie intensywności produkcji, sąd ma oddalić powództwo o zaniechanie lub ograniczenie działalności. Wyjątkiem jest bezpośrednie i poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi lub środowiska, które musi wykazać powód. Modernizacja i rozbudowa gospodarstwa byłyby dopuszczalne.
Mediacja przed sądem
Według projektu prezydenckiego przed pozwem sąsiad musiałby pisemnie wezwać rolnika do ograniczenia uciążliwości i zaproponować polubowne rozwiązanie, w tym mediację, dając co najmniej 30 dni na odpowiedź. Na wniosek strony w mediacji uczestniczyłby przedstawiciel izby rolniczej. Rolnik mógłby też bezpłatnie uzyskać od ośrodka doradztwa protokół potwierdzający zastosowanie środków ograniczających uciążliwości. Zakaz produkcji sąd mógłby orzec dopiero wtedy, gdy takie środki nie wystarczą. W akcie notarialnym znalazłoby się pouczenie o możliwej działalności rolniczej na sąsiednich nieruchomościach. Nowe zasady obejmowałyby również sprawy już trwające.
Inne zmiany dotyczące gospodarstw opisujemy w dziale Zmiany w prawie, a sprawy mieszkańców wsi w dziale Wieś i ludzie.
Fot. Kamil Czaiński / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0



