Niebieski język u owiec i kóz: objawy, czym różni się od przebiegu u bydła i komu zgłosić podejrzenie
Choroba niebieskiego języka (BT) częściej zakaża bydło, ale ciężej chorują owce. U owiec może wywołać gorączkę do 42°C, obrzęk głowy i siny, obrzęknięty język. Wyjaśniamy, jakie objawy opisuje Inspekcja Weterynaryjna, czym przebieg u owiec różni się od przebiegu u krów i co zrobić przy podejrzeniu choroby.

Choroba niebieskiego języka atakuje przeżuwacze: bydło, owce i kozy. Wirus przenoszą kuczmany, czyli drobne owady kłujące. Choroba nie przenosi się bezpośrednio ze zwierzęcia na zwierzę. Według Głównego Inspektoratu Weterynarii bydło zakaża się znacznie częściej niż owce, ale choruje rzadko i łagodniej. U owiec przebieg bywa ciężki: od zakażenia bez objawów, przez postać przewlekłą, aż po postać ostrą i nadostrą.
Objawy u bydła i badania PCR oraz serologiczne opisaliśmy w tekście Niebieski język u bydła: objawy i badania. Tu skupiamy się na małych przeżuwaczach. Aktualne ogniska są na stronie Choroby zwierząt w Polsce, a podstawowe informacje o chorobie w haśle choroba niebieskiego języka (BT).
Objawy u owiec
Inspekcja Weterynaryjna wymienia u owiec następujące objawy:
- bardzo wysoka gorączka, 41–42°C,
- spadek kondycji, osowiałość i spadek mleczności,
- obrzęk warg, powiek i małżowin usznych,
- silne zaczerwienienie błony śluzowej policzków i nosa, drobne wybroczyny w pysku i w nosie,
- owrzodzenia warg, opuszki zębowej, czasem języka,
- ślinotok, duszność, obfity wypływ z nosa, najpierw wodnisty, potem śluzowo-ropny i krwawy,
- przekrwiony, obrzęknięty, siny język, który może wystawać z pyska; od tego objawu choroba wzięła nazwę,
- wymioty, które mogą prowadzić do zachłystowego zapalenia płuc, oraz biegunka z domieszką krwi,
- kulawizna, będąca skutkiem zapalenia koronki i tworzywa racic,
- u ciężarnych maciorek rodzenie martwych lub zdeformowanych jagniąt.
Kozy należą do gatunków wrażliwych i inspektoraty kierują ostrzeżenia także do ich hodowców. Materiały GIW opisują jednak szczegółowo objawy tylko u owiec i bydła.
Czym różni się przebieg u bydła
Różnice opisane przez GIW:
- Częstość zakażeń i ciężkość choroby. Bydło zakaża się częściej, ale choruje rzadziej i lżej. Owce zakażają się rzadziej, ale choroba bywa u nich ostra.
- Czas do objawów. U bydła z powodu długiego okresu wylęgania objawy mogą się nie pojawić nawet przez 60–80 dni po zakażeniu.
- Nosicielstwo. Bydło po przechorowaniu może być nosicielem wirusa, od którego zakażają się kuczmany. Takie zwierzęta są źródłem zakażenia dla stad owiec w okolicy.
- Typowe zmiany. U krów widać głównie gorączkę, ślinotok, zmiany w pysku, kulawiznę i łuszczenie się skóry strzyków. U owiec dominują obrzęki głowy, wypływ z nosa i siny język.
Z czym można pomylić
W diagnostyce różnicowej u owiec i kóz GIW wymienia m.in. niesztowicę (pęcherze i krosty, zwykle u młodych owiec), nekrobacylozę (głębokie wrzody w pysku), kulawkę (zmiany tylko na kończynach, gnilny zapach), pomór małych przeżuwaczy i ospę owiec. Część z nich to również groźne choroby zakaźne. Dlatego rozpoznanie zostawia się lekarzowi weterynarii i badaniom laboratoryjnym.
Obowiązek zgłoszenia
Inspekcja Weterynaryjna przypomina, że objawy nasuwające podejrzenie choroby trzeba niezwłocznie zgłosić powiatowemu lekarzowi weterynarii. Można to zrobić bezpośrednio albo przez lekarza opiekującego się stadem, wójta lub burmistrza. Niedopełnienie tego obowiązku jest wykroczeniem. Inspektoraty zalecają też, by nie kupować zwierząt z niewiadomego źródła i bez świadectw zdrowia oraz by zwalczać owady w budynkach inwentarskich.
Jak przygotować stado do zimy, pisaliśmy w poradniku Owce i kozy jesienią.
Fot. Jakub Hałun / Wikimedia Commons, CC BY 4.0



